Bezzaworowy silnik pulsacyjny





Bezzaworowy silnik pulsacyjny - jedno z bardziej bezużytecznych urządzeń, pochłania ogromne ilości paliwa, generuje trudny do wyobrażenia sobie hałas i grzeje się tak, że ja pie..... jak wobec tego mógł bym przejść obok niego obojętnie? - no nie da się. W związku z tym zabrałem się za budowę. Projekt jest gotowcem ze strony: http://www.home.no/andreas.sunnhordvik/English/mechanical/valveless_e.htm . Blacha nierdzewna grubości 1,5-2mm została wycięta laserem, a następnie przy pomocy gumowego młotka, kolegi Konrada i przeróżnych mniej lub bardziej okrągłych przedmiotów uformowana w poszczególne elementy silnika. Nastepnie całość pospawana TIG-iem. Silnik zasilany jest gazem z butli 11kg (mieszanka propan-butan), paliwo podawane jest przez szynę paliwową którą to stanowi rurka nierdzewna fi 12mm z nawierconymi w jednej linii otworami o średnicy 2mm. Rurka wspawana jest w stożek łączący komorę spalania z rurą wlotową silnika. Pierwsze uruchomienie silnika i wielki zawód - nie działa, próby zapalania z podawaniem powietrza kompresorem, zmianą miejsca zainstalowania dyszy paliwowej i modyfikacją kilkunastu innych rzeczy nie przyniosły efektu. Po około pół roku wpadłem na pomysł zmniejszenia nieznacznie wlotu powietrza silnika, jak się okazało był to bardzo dobry pomysł. Prowizorycznie wspawałem w rurę fi 100mm kwadrat stalowy 70x70 (taki miałem) i silnik ruszył. Obecnie uruchamia się bez problemu. Czekam na odpowiednio mniejszą rurę nierdzewną, która zastąpi dotychczasowy dolot powietrza. Aerodynamika obecnego jak podejrzewam ogranicza bardzo ciąg silnika który jest na poziomie 5kg (podobne konstrukcje osiągają ciąg 20kg), mam również nadzieję, że planowana poprawka pozwoli na pracę silnika z większą ilością gazu - w tej chwili odwrócenie butli gazowej do góry dnem gasi silnik. Każdemu kto ma trochę złomu w postaci rur i zbiornika polecam budowę silnika pulsacyjnego, radośc z jego uruchomienia trudno opisać :)











Galeria zdjęć: