Detektor promieniowania jonizującego





Jakiś czas temu na allegro udało mi się kupić lampę-detektor BOB-33, postanowiłem cos z niej zrobić i tak powstało to urządzenie. Pierwotnie miał to być typowy rentgenometr lecz nie znalazłem charakterystyki detektora (jedynie dane odnośnie zasilania, które w przypadku mojego egzemplarza się nie sprawdziły). Obudowa detektora wykonana w stylu "steampunk" z bejcowanego i lakierowanego drewna, mosiężne maskownice trawione i malowane farba akrylową oraz lakierem. Część elektroniczna urządzenia składa się z prostej przetwornicy podwyższającej napięcie do poziomu 280V (przetwornica zbudowana jest na układzie TL494), układu zasilania obwodu żarzenia magicznego oka, oraz układu generowania pojedynczych stuków (NE555). Urządzenie ma za zadanie wykrywać cząstki beta i gamma przelatujące przez rurę detektora i sygnalizować ich obecność błyskiem magicznego oczka oraz pojedynczym stuknięciem. Po pewnym czasie od zbudowania detektora okazało się, że lampa straciła swoje zdolności detekcyjne (prawdopodobnie na skutek rozszczelnienia). Zaopatrzyłem się więc w inny detektor - tubę SBM-20 (konieczne okazało sie zwiększenie napięcia zasilania lampy z 280V do 400V), przerobiony został również układ zasilania lampy, a z uwagi na niewielka ilość miejsca w obudowie klasyczny transformator sieciowy zastąpiony został małym zasilaczem impulsowym. Dokumentacja detektora dostępna jest tutaj.




Galeria zdjęć: